Tym razem polecam inną książkę. Książką tą jest "Rok 1984", autorstwa Georga Orwella. Autor opisuje Londyn w niedalekiej przyszłości i nie jest to wizja optymistyczna. Świat zostaje podzielony nie ma państwa, ale na trzy supermocarstwa: Oceanie, Eurazję i Wschódazję. Społeczeństwo natomiast jest podzielone na ludzi związanych z partią oraz proli. Byt ludzi związanych z partią do złudzenia przypomina życie w ustroju stalinowskim, są tam urzędnicy wyższego i niższego szczebla pracujący w ministerstwach. Prole natomiast prowadzą proste życie, nie mieszają się w sprawy parii przez którą traktowani są na równi ze zwierzętami. Wśród członków partii prowadzona jest ciągła inwigilacja, podsłuchy, ukryte kamery, donoszą nawet dzieci na rodziców. Członkowie partii cały swój czas poświęcają na działania "społeczne", pozbawia się ich indywidualności
a nieustanne napięcie zamienia ich życie w koszmar.